dzień drugi : sydney
kupiłem kartę pre-paid => niestety nie jest tak kolorowo, że "włączasz i działa" - musiałem połączyć się z konsultantem i porozmawiać o życiu i takich tam...wszystko szło pięknie(trochę jak w…
dzień pierwszy : sydney
przyleciałem do Sydney w środę o 6a.m. czasu lokalnego :)zostałem odebrany i przewieziony przez kuzyna do centrum Sydney.chciałem pójść spać(no bo lot, ten frankfurt, kuzyn do pracy...itp), ale okazało się, że…