Potrójne szczytowanie w weekend
Tym razem wybraliśmy się z trochę mocniejszym pomysłem w góry. Przygotowani do ciężkich zmian pogodowych... nie mieliśmy tylko śpiworków i namiotu, ale bluzy, kurtki, rękawiczki, ciepłe buty, spodnie i skarpetki…
Tym razem wybraliśmy się z trochę mocniejszym pomysłem w góry. Przygotowani do ciężkich zmian pogodowych... nie mieliśmy tylko śpiworków i namiotu, ale bluzy, kurtki, rękawiczki, ciepłe buty, spodnie i skarpetki…
....a dokładniej w dolinie pięciu stawów - bo tam nas wyobraźnie zaprowadziła.Było gorąco, ciężko, ale ultra fajnie. Wspinaczką bym tego nie nazwał, ale szło się jakoś dziwnie = pół drogi…