Gdzieś w górach….
....a dokładniej w dolinie pięciu stawów - bo tam nas wyobraźnie zaprowadziła.Było gorąco, ciężko, ale ultra fajnie. Wspinaczką bym tego nie nazwał, ale szło się jakoś dziwnie = pół drogi…
....a dokładniej w dolinie pięciu stawów - bo tam nas wyobraźnie zaprowadziła.Było gorąco, ciężko, ale ultra fajnie. Wspinaczką bym tego nie nazwał, ale szło się jakoś dziwnie = pół drogi…